po co to jest

Głosowanie, którego nikt nie poprawi po fakcie.

Zwykle dowiadujesz się tylko, jak coś się skończyło. Nie wiesz, kto co proponował, czyje argumenty przeważyły ani ile osób naprawdę zagłosowało. W Akordo widać całą drogę, a po zamknięciu głosowania nikt nie może jej przepisać.

od czego zaczęliśmy

Raz na cztery lata to za rzadko.

Decyzje zapadają też między wyborami — w gminie, w spółdzielni, w stowarzyszeniu, w pracy. I zwykle zapadają tak, że dowiadujesz się o nich na końcu.

Akordo daje na to jedno miejsce: spór, głosowanie i zapis wyniku. Technologia nie ma zastąpić rozmowy. Ma sprawić, że jej wynik przetrwa dłużej niż czyjaś dobra wola i jeden serwer.

jak to działa

Najpierw spór, potem głosowanie, na końcu dowód.

01

Najpierw spór

Debata rośnie jak drzewo: pod tezą wiszą argumenty za i przeciw, a pod nimi kontrargumenty. Widać nie tylko, która strona wygrała, ale czym to wygrała.

02

Potem głosowanie

Referendum ma opcje, termin i sposób liczenia zapisane, zanim padnie pierwszy głos. Po otwarciu nikt już ich nie ruszy — także my.

03

Na końcu dowód

Każdy głos ląduje w publicznym rejestrze. Możesz go odczytać własnym narzędziem, bez naszej strony — i bez pytania nas o zgodę.

sprawdź nas

Skąd wiadomo, że nie oszukujemy?

01

Zasady zapisujemy przed głosowaniem

Opcje, termin i sposób liczenia trafiają do rejestru w chwili założenia referendum. Zmiana po fakcie nie jest zabroniona — jest niemożliwa.

02

Argumentu nie da się skasować

Treść argumentu leży w rejestrze razem z nazwiskiem konta, które go napisało. Możemy ukryć wpis na stronie, ale nie wymazać go ze źródła.

03

Wynik policzysz bez nas

Liczby na stronie to tylko kopia. Oryginał odczytasz wprost z rejestru dowolnym narzędziem — także takim, którego nie napisaliśmy.

04

Do czytania nie potrzebujesz konta

Debaty i wyniki są otwarte dla każdego, bez logowania i bez portfela. Konto jest potrzebne dopiero, żeby zabrać głos.

Akordo nie mówi ci, co masz myśleć.

Porządkujemy spór i pilnujemy, żeby liczenie było uczciwe. Kto w tym sporze ma rację — to już nie nasza sprawa.

Nie rozstrzygamy, kto ma rację.

Nie zastępujemy sądu, urzędu ani wyborów.

Nie obiecamy, że technologia pogodzi ludzi, którzy chcą czegoś innego.

Nie musisz wiedzieć, co to blockchain, żeby tu cokolwiek przeczytać.

Najszybciej zrozumiesz to na żywym przykładzie

Wejdź w dowolną debatę i przeczytaj, co ma do powiedzenia druga strona.