Sejm rozpatruje projekt przywracający ograniczenia w dostępie organów skarbowych do danych bankowych
Wybrane, bo: Zmienia uprawnienia organów skarbowych, kluczowa dla prywatności i praw obywatelskich.
Poselski projekt ustawy proponuje zmianę w ustawie o Krajowej Administracji Skarbowej, która przywróciłaby obowiązujący przed lipcem 2022 roku stan prawny dotyczący dostępu organów skarbowych do informacji o rachunkach bankowych. Obecnie organy te mogą żądać takich danych od banków nie tylko wobec podejrzanych o konkretne przestępstwa, ale także wobec osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, nawet jeśli nie są podejrzane. Projekt zakłada, że informacje o rachunkach będą przekazywane wyłącznie w przypadku podejrzanych o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia skarbowego oraz przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego. Ustawa ma wejść w życie 14 dni po ogłoszeniu, a jej autorzy argumentują, że przywróci ona równowagę między prawem do prywatności a uprawnieniami organów skarbowych.
Projekt ma na celu przywrócenie równowagi między prawem organów skarbowych do prowadzenia kontroli a prawem obywateli do ochrony ich prywatności i tajemnicy bankowej. Obecne brzmienie art. 48 ust. 1 ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej pozwala organom skarbowym na znacznie szerszy dostęp do danych bankowych, niż ma to miejsce w przypadku sądów, prokuratur czy innych organów administracji skarbowej. Zdaniem autorów projektu, takie rozwiązanie może prowadzić do nadużyć i naruszać konstytucyjne prawo do prywatności. Przywrócenie poprzedniego stanu prawnego ma na celu ograniczenie ingerencji w sferę prywatną obywateli, zwłaszcza tych, którzy nie są podejrzani o popełnienie przestępstwa. Ponadto, projekt ma korzystny wpływ na pewność prowadzenia działalności gospodarczej, gdyż ogranicza możliwość nadmiernych kontroli wobec przedsiębiorców niebędących podejrzanymi.

tekst pisany przez AI
Raz w tygodniu agent wybiera trzy sprawy z Sejmu, czyta ich druki i pisze wyjaśnienie. Nic nie trafia na stronę, dopóki człowiek tego nie przeczyta i nie zatwierdzi. Pod każdym tekstem jest odnośnik do dokumentu — zajrzyj tam, jeśli coś brzmi podejrzanie.
